Spacer wirtualny po wystawie prac Mariana Kołodzieja

Zwiedzenie tej wystawy pozostaje w naszej pamięci na długo.

Kilka kilometrów od Oświęcimia znajduje się wystawa o wyjątkowym przesłaniu.

Nie sposób słowami przekazać wrażenia, jakie wywołuje obejrzenie prac Mariana Kołodzieja - byłego więźnia KL AUSCHWITZ nr 432.

Pod kątem technicznym projekt powstał z najświeższych dostępnych możliwości technologii panoramicznych dostępnych na świecie. Najważniejszą z nich była możliwość wyświetlania panoram wielkoformatowych, sferycznych i płaskich w technologii HTML5. Umożliwiło to udostępnienie ładowania progresywnego na urządzeniach mobilnych.

W tym projekcie możliwość ta została wykorzystana jako jedna z pierwszych z świecie, gdy rozwiązania były jeszcze w fazie pre-release (beta).

Najważniejsze dla obserwatora jest to, że może przybliżyć każdy detal na swoim smartfonie lub tablecie bez utraty szczegółów. Dotyczy to zwłaszcza gigapanoram płaskich, czyli wybranych reprodukcji.

Prace nad projektem trwały kilka miesięcy.

Kilka słów o autorze wystawy:

Marian Kołodziej urodzony w 1921 roku, polski artysta, plastyk, scenograf teatralny i filmowy.Był więźniem niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz od pierwszego dnia jego istnienia tj. od 14 czerwca 1940 roku - numer obozowy 432. Od września 1944 roku - do 6 maja 1945 był więziony jeszcze w Gross Rosen, Breslau-Lissa, Buchenwald, Sachsenhausen i Matthhausen-Ebense.

Po wojnie ukończył wydział scenografii ASP w Krakowie i pracował w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku, w którym zrealizował blisko 200 scenografii. Realizował również scenografie dla innych teatrów w Polsce i za granicą oraz do filmów. W swojej twórczości nie poruszał tematyki obozowej i milczał o przeszłości z czasów wojny przez prawie 50 lat swojego życia.

Na początku lat 90-tych, wskutek ciężkiej choroby odczuł moc słów poety Herberta: "Ocalałeś nie po to, żeby żyć. Masz mało czasu, trzeba dać świadectwo". I stworzył cykl prac "Klisze pamięci. Labirynty" nawiązując do osobistych przeżyć obozowych. Poprzez swoje słowa-obrazy, tworzące klisze pamięci, wprowadza nas w labirynty wspomnień o tym, co przeżył i czego doświadczał w piekle Auschwitz.